“The Dark Knight” (2008)

reż. Christopher Nolan

“Doskonałe filmy o niczym” to wąska kategoria, w której nie mieści się dorobek Jima Jarmuscha. Inaczej ostatni Batman. Niektórzy próbowali doprawić mu gębę znaczenia, ale spójrzmy prawdzie w oczy: chaos płonącego miasta (Irak), pogłębiona sylwetka antagonisty, bohaterowie poddani skrajnym sytuacjom – to konteksty, których rozpracowanie nie służy żadnemu innemu celowi, jak dobremu samopoczuciu publiczności. Wszystko rozgrywa się tutaj na poziomie doboru środków – takich, by przez 3 godziny przykuwać uwagę i angażować emocjonalnie. W efekcie widz otrzymuje szczęście, które jest kategorią lepszości. Refleksje zostawmy Jarmuschowi.

4.5 / 5

obejrzane dwukrotnie: w 2008 i 2009 r.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s